Normalna wizyta

Dzisiejsza wizyta u specjalistki-pulmonolożki na 8:10.
Tak dawno umówiona, że się przenieśli z Piłsudskiego na Dąbrówki. Przeoczyłam przeprowadzkę. Byłam więc o 8:30. Nie spóźniłam się.
Najpierw spirometria. Niech się pani nie przejmuje, dopiero 7:30 weszła. Tak, pokój 31.
Kto jest ostatni do tego pokoju? To zależy, na którą pani ma godzinę. 8:10. To jest pani po Tym Panu, pan jest na 8:05 a przed Tym Panem jeszcze Ta Pani z 8:00. Tamta Pani, co weszła, już z kwadrans siedzi. Może ona pierwszy raz, to dłużej, bo jeszcze te oświadczenia.

Nie wiem, czyj to obraz. Jest OK.


Gapię się na obraz na ścianie.
Chuda Ruda gapi się na mnie.
Jest OK.


Ten Pan wyszedł. Wchodzę. Można?
Nazwisko? Niech pani siada na tym krześle. Zaraz, co my tu mamy.
[Tu mamy monitor] Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii lekarstwa, Oddychanie | Otagowano , | Dodaj komentarz

Zmiana leku – Warfin

Pradaksę zastąpiłam lekiemm o nazwie Warfin.
Jest OK, różnica w cenie – zasadnicza.
Ponad 100 zł na opakowaniu.

Ponoć to zależy od czasu. Pradaxa jest lepsza i stanieje, jak minie okres ochronny na patent, czy cóś. Nie muszę tego rozumieć. Nie tyle lepsza, co wygodniejsza. Nie trzeba tak często się badać. Nie szkodzi.

Zaszufladkowano do kategorii kardiologia, lekarstwa | Dodaj komentarz

Pradaxa i Opacorden

Drugi dzień łykam oba te prochy. Opacorden 3x/dz., Pradaksę 2x/dz.
Poza tym „stałe” również.
W życiu tyle prochów nie jadłam.
Nie podoba mi się to. Ne chodzi o mój gust, bo same tabletki nawet są estetyczne. Chodzi o robienie doświadczeń na moim organizmie. To mnie bardzo niepokoi.
Względnie niedawno przeczytałam gdzieś, że jak aplikują więcej niż 3 różne lekarstwa jednocześnie, to protestuj.

Znajomość statystyki podpowiada, że ani lekarze, ani koncerny farmaceutyczne nie są w stanie przeprowadzić wiarygodnych badań tylu leków na odpowiednio dużej grupie pacjentów z dolegliwościami podobnymi do moich, aby mieć pewność skuteczności takich zestawów medykamentów.

A jednak — zaufawszy lekarzom — odżywiam się następującymi farmaceutykami:

RANO: Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Badania, lekarstwa | Dodaj komentarz

Pradaxa i dalej

Po miesiącu łykania 2x/dz. Pradaksy 150 mg, wczoraj dodałam 3x/dz. Opacorden 200 mg
Późnym wieczorem mierzę ciśnienie. Właściwie jest już po 2 rano.
Mam 143 / 95, tętno 71.

Boli mnie głowa. Gwiżdże mi w uszach. Od kilku dni coś jest nie tak.
Może to z nadwagi mojej.
Może przez nadchodzący front pogodowy z gradem itp.

Te leki mają mi pomóc na migotanie przedsionków, arytmię > grożącą zakrzepem > udarem > zejściem.
Dlatego pojechaliśmy gdzieś daleko, żeby nie zapłacić za tę Pradaksę 600 PLN, ale „tylko” 150 PLN…

Nie rozumiem, co za chachmęcenie jest z ceną tego leku. W mojej aptece farmaceutka mówi, że nie ma, bo za drogi, a ona się nie załapuje na promocję… Ale już 20 km stąd jedna apteka się załapała. Choć odmówili podania ceny przez telefon z powodu wywiadów konkurencji…
Większość leków ma pełny opis w necie. Dziwne.

Zaszufladkowano do kategorii lekarstwa | Otagowano | Dodaj komentarz

Astma oskrzelowa

Astma to jedna z najczęstszych chorób cywilizacyjnych. W krajach rozwiniętych rozpoznaje się ją nawet u 10% dorosłych. Nowoczesne leki pozwalają w większości na dobrą kontrolę choroby i normalne życie. Jest jednak niewielka grupa 5-10% pacjentów, którzy nie reagują na podstawową terapię i u których nie udaje się uzyskać kontroli choroby mimo przyjmowania coraz większych dawek leków.
Co ciężka astma oskrzelowa oznacza dla chorych? Codzienne duszności, nieprzespane noce, brak możliwości normalnego funkcjonowania w domu i w pracy. Jednocześnie, mimo że ta grupa pacjentów jest stosunkowo niewielka, to właśnie ona pochłania ponad połowę wszystkich środków przeznaczonych na leczenie astmy.

[Według: Menedżer Zdrowia]

Oskrzela

Oskrzela stanowią układ rurek dług. 700 m, którymi powietrze napływa do płuc. Przypominają odwrócone drzewo.

Słowo astma pochodzi z greki i oznacza zadyszkę. Zachorowalność na astmę wzrosła znacznie od lat 70. XX w. W 2011 r. na astmę chorowało na świecie 235-300 milionów ludzi, z czego około 250.000 chorych zmarło na astmę.

Astma jest zróżnicowaną chorobą zwykle cechującą się przewlekłym zapaleniem dróg oddechowych. Charakteryzuje się występowaniem świszczącego oddechu, duszności, uczucia ściskania w klatce piersiowej i kaszlu, o zmiennej częstości i nasileniu, co jest związane z różnego stopnia utrudnieniem wydechowego przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Oddychanie, Ogólne | Otagowano , | Dodaj komentarz

Zapalenie oskrzeli

  • Inhalator
    • mechaniczny
    • elektryczny
  • Leki wziewne
  • Inne leki
  • Ziołolecznictwo
    • Herbatki ziołowe
      • owoc anyżu
      • ziele kopytnika
      • owoce kopru włoskiego
      • korzeń lukrecji
      • pączki sosnowe
    • Aromatoterapia
      • Olejek eukaliptusowy
      • Olejek anyżowy
      • Olejek jodłowy (pichtowy)
      • Olejek miętowy
      • Olejek tymiankowy
      • Olejek jałowcowy
      • Olejek rozmarynowy
Zaszufladkowano do kategorii Fitoterapia, Oddychanie, Ogólne | Dodaj komentarz

Astma

Taka diagnoza + kilka dni badań w sanatorium (uzupełnić)

Zaszufladkowano do kategorii Badania, Oddychanie | Dodaj komentarz

Znowu antybiotyk

Dawno mnie tu nie było. Wcale nie tęskniłam za tym blogiem. Wcale a wcale.
Jakoś udawało się raz do roku przez tydzień łykać Doxycyklinę „przypomnieniowo” i właściwie borelioza mi nie przeszkadzała.
Aż do ubiegłej niedzieli.

Druga połowa sierpnia. No cóż, zwykły dom w ogrodzie na skraju lasu. Kleszcze żyją tu sobie spokojnie. Co pewien czas szukają żywiciela. Ale dlaczego ja?!?!

kleszcz

larwa kleszcza


– to maleństwo, larwa zaledwie, a już takie wredne 🙁

Po dwóch dniach widać rumień. To wiele upraszcza w diagnozie. Poprzednio nie było to takie proste. Bez rumienia diagnozowano mnie od 2001 do 2006, a krętki się mnożyły… Ponadto dzisiaj słówka „kleszcze” i „borelioza” przestały być wymysłem internautów. Lekarze już się tego nie boją.
Miła pani doktor – lekarka I kontaktu – przepisała to, co dzisiaj mogła:
Azitrolek 500 mg 1x/dz. przez 6 dni,
potem
Doxycyclinum TZF 100 mg 2x/dz. przez 10 dni,
jednocześnie
probiotyk.

Zaszufladkowano do kategorii antybiotyki, borelioza | Otagowano , | Dodaj komentarz

Siniaki

Od wielu lat mam na nogach siniaki – nie to, że od uderzeń, bo musiałabym się nieźle obijać… Po prostu okolica kolan i łydek cała jest w ciemne plamy. Drobna to dolegliwość, nie boli, ale jeśli rozgłaszam, że jestem zdrowa, to skąd te siniaki?
Przeszukałam dziś w końcu Sieć, przejrzałam wyniki ostatnich badań krwi i…

wynik jedn.m. min. max wynik
Płytki krwi 237 tys./mililitr 140 440 OK
RDW-CV 15,2 % 11,6 14,8 wys.
PDW 19,2 fl 9,0 17,0 wys.
MPV 13,4 fl 9,0 13,0 wys.
P-LCR 52,4 % 13,0 43,0 wys.

Liczba płytek krwi jest u mnie jak najbardziej w normie: 237 tys. w mililitrze przy normie od 140 do 440 tys.
Zawyżone mam natomiast dziwne wyniki 4 parametrów płytkowych, których sens nie bardzo jest dla mnie zrozumiały. Pozostałe wyniki mam świetne.
Z internetowej wypowiedzi lekarki wynika, że są 3 przyczyny tzw. skaz krwotocznych:

  • płytkowe,
  • osoczowe,
  • naczyniowe.

Nie mogę też wykluczyć, że są to tzw. skazy jatrogenne, będące działaniem niepożądanym niektórych leków, zwłaszcza przeciwzakrzepowych. Może któreś z moich leków na nadciśnienie powodują tę skazę?
Muszę to jeszcze dokładniej poznać.

Zaszufladkowano do kategorii Badania, Inne, Ogólne | Dodaj komentarz

Zdrowa baba

Tej wiosny jestem zdrowa!

W końcu.
Wiem to na pewno. To pierwsza taka moja wiosna od 9 lat.

Wszystkie poprzednie wiosny były takie same i do kitu:
Ogród budzi się ze snu zimowego, chciałabym coś posadzić, popielić, zagrabić… Brałam się do roboty i nazajutrz była chora przez kilka tygodni. Nie dlatego, że sforsowałam się po zimowym wylegiwaniu przed ekranem. Nie, na ogół były to drobne, acz uciążliwe dolegliwości, uniemożliwiające jakąkolwiek pracę fizyczną.

A to mały bąbel na palcu po godzinie grabienia – takie niby nic, aż wstyd się przyznać – ale maślił się przez miesiąc, rozrastając do otwartej rany i ustąpił dopiero po antybiotyku.
A to bóle gdzieś na plecach, w lędźwiach, które uniemożliwiały stanie, siedzenie, w ogóle poruszanie się…
A to śmo, a to pstro… Ten blog pełen jest następnych przykładów.

Potem wiosna mijała, ogród pozostawał zaniedbany i zachwaszczony. Czego wiosną nie zasiejesz, tego jesienią nie zbierzesz. Trochę odpornych krzewów się uchowało, resztę szlag trafił.

Ale słuchajcie – jestem już zdrowa! Naprawdę. Od miesiąca każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie. Pracuję intensywnie, nawet łopaty nie pozwalam Hopu obsługiwać, sama sobie radzę. Grządki i rabatki nabierają kształtu. Wszystko pięknie rośnie, kwitnie, plony zapowiada.

Co zmieniłam, że osiągnęłam taki efekt? Nie wiem. Pewno to wynik wielu czynników.

  • Primo – kuracji u dra Piotra w końcu 2007 roku.
  • Secundo – „podleczanie” coroczne – głównie antybiotykami – przez 1-2 tygodnie, ale też propolisem i nalewką czosnkową – choć tymi po kilka miesięcy.
  • Tertio – radykalna zmiana diety prawdopodobnie doprowadziła mój organizm do świetnej kondycji fizycznej i uodporniła na zakusy chorób. Nie wiem, na jak długo, nie wiem, na ile – ale jest OK i tym się cieszę 🙂

    Ten ostatni czynnik w ogóle działa cuda. Zadziwia mnie i fascynuje. Nie jest to zupełnie temat boreliozy (poza ogólną poprawą mojej odporności), więc od razu powstała nowa gazetka: Dietetyczna.Gazetka.EU – zapraszam, bo warto 🙂

    Pozdrawiam
    _______________Zdrowa Baba______________

  • Zaszufladkowano do kategorii Inne, Ogólne | Dodaj komentarz