Ze starych notatek

Wczoraj osiągnęłam temp. 36,61°C! Sukces!
Po raz pierwszy od lat co najmniej trzech.

Prawie miesiąc juz 2x dziennie aplikuję sobie:

  • łyżeczkę od kawy nalewki czosnkowej + filiżaneczka jogurtu
  • tyleż samo nalewki propolisowej w filiżaneczce herbaty
  • hepatil
  • wit. B comp.
  • Magnez + B6
  • czasem smaruję stawy maścią żmijową – jak bardziej bolą.

    Odczuwam poprawę.
    Staram się jeść lekkostrawne posiłki. Nie piję alkoholi: czasem naparstek nalewki ziołowej litewskiej „999”.

    Mało wychodzę z domu, ale dzięki temu mniej kaszlę na wyziębnięciach.
    Może te moje ,,szamaństwa” okażą się skuteczne.

  • Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

    Dodaj komentarz